Elektryczna deska surfingowa autorstwa studenta AGH

Student Akademii Górniczo-Hutniczej zbudował deskę surfingową o napędzie elektrycznym. Ten przyjazny środowisku i innowacyjny projekt powstał w ramach jego pracy magisterskiej. Rynek ekologicznego sprzętu wodnego jest w fazie rozwoju – do tej pory sprzedano tylko około dwóch tysięcy tego typu desek, głównie w Stanach Zjednoczonych i Australii.

Elektryczna deska surfingowa to projekt Igora Łukasiewicza, studenta Mechaniki i Budowy Maszyn w AGH. Urządzenie to rodzaj bezemisyjnego sprzętu wodnego, który umożliwia surfowanie na akwenach wodnych, wykorzystując do tego silnik elektryczny zasilany poprzez akumulatory litowo-jonowe. Ciekawym elementem pojazdu są hydroskrzydła – urządzenia generujące siłę wynoszącą deskę ponad powierzchnię wody. Dzięki temu użytkownik ma wrażenie unoszenia się w powietrzu.

Deska jest długa na 1,5 m, natomiast jej pylon, na którym osadzone są skrzydła, mierzy 0,85 m. Sprzęt jest również bardzo lekki – konstrukcja deski waży 9 kg, a całe urządzenie wraz z elektroniką i bateriami osiąga wagę 17 kg. Pojazdy tego typu mogą rozwinąć prędkość do 40 km/h, a pojemność akumulatorów wystarcza na godzinę rozrywki na wodzie. Dodatkowo użytkownik za pomocą ręcznego kontrolera monitoruje prędkość, poziom naładowania baterii oraz pozwala na regulację mocy silnika.

Elektryczna deska surfingowa swoją zwrotnością dorównuje skuterom wodnym, lecz dzięki hydroskrzydłom dostarcza o wiele więcej możliwości zabawy, np. robienia ewolucji w powietrzu. Manewry, jakie można wykonywać dzięki desce to połączenie windsurfingu i kitesurfingu. Urządzenie pozwala także użytkownikowi na surfowanie przy braku zafalowania.

Projekt powstał z pasji i zamiłowania do żeglarstwa i energii odnawialnej. Jego autor przez kilka lat działał również w zespole AGH Solar Boat, który zajmuje się budowaniem łodzi elektrycznych w pełni zasilanych energią słoneczną. Obecnie deska jest stale udoskonalanym prototypem i znajduje się w fazie testów na wodzie. W najbliższym czasie projekt będzie można zobaczyć m.in. na konferencji Impact mobility rEVolution’19 w Katowicach.

Drugie miejsce AGH Space Systems na największych w Europie zawodach robotyczno-kosmicznych

Zespół AGH Space Systems z łazikiem Kalman zajął drugie miejsce w międzynarodowych zawodach robotyczno-kosmicznych European Rover Challenge (ERC). Do rywalizacji stanęło 40 zespołów z całego świata, ale tylko 29 z nich dotarło do finału, w którym autonomiczne pojazdy planetarne zmierzyły się z konkurencjami terenowymi przypominającymi zadania, jakie realnie wykonują roboty na Marsie lub na Księżycu.

fot. archiwum AGH Space Systems

Na torze będącym wiernym odwzorowaniem fragmentu powierzchni Marsa zaprojektowane i zbudowane przez uczestników ERC łaziki wykonywały specjalnie przygotowane zadania, takie jak m.in. zebranie znajdujących się na torze elementów, ustawienie je w pojemniku i przewiezienie je we wskazane miejsce, pobranie próbki z powierzchni i głębokości, wykopywanie krateru oraz zrobienie zdjęcia. Podobne czynności bezzałogowe pojazdy wykonują w trakcie prawdziwych misji kosmicznych, dlatego w trakcie rywalizacji członkowie drużyn nie widzieli swoich łazików i sterowali nimi zdalnie.

Zorganizowany w dniach 13-15 września 2019 r. na terenie Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach European Rover Challenge (ERC) to największe wydarzenie z dziedziny kosmiczno-robotycznej w Europie. Stanowi europejską wersję odbywającego się w Stanach Zjednoczonych i znanego w świecie University Rover Challenge (URC). Współorganizatorem ERC jest Europejska Fundacja Kosmiczna.

Do Kielc przyjechały drużyny z całego świata, m.in. z Kanady, Kolumbii, Niemiec, Włoch, Indii i Bangladeszu. Pierwsze miejsce zajął reprezentujący gospodarzy zespół IMPULS, trzecie – RoverOva z Uniwersytetu Technicznego z czeskiej Ostrawy.

fot. archiwum AGH Space Systems